FUOCOAMMARE. OGIEŃ W MORZU

Lampedusa to malutka wyspa leżąca pomiędzy Afryką i Europą. Terytorialnie przynależy do Włoch. W ciągu roku dobija do niej ponad 150 tys. uchodźców z Afryki, ludzi szukających schronienia przed wojną i głodem. Wielu z nich nie dociera do celu. Prowizoryczne łódki i przegniłe tratwy toną, pozbawiając życia setek osób.

Reżyser Gianfranco Rosi przypatruje się życiu na wyspie bez oceniania postaw imigrantów oraz tych, którzy zdecydują o ich dalszym losie (niektórzy, najczęściej mieszkańcy Tunezji, zostaną odesłani do ojczyzny). Reżysera interesuje, kim są ludzie masowo przybywający na Lampedusę. Uwagę poświęca zarówno Afrykańczykom, jak i autochtonom. Problemy pierwszych kontrastuje z problemami drugich, podobnie robi z ich priorytetami życiowymi
Jednych i drugich udaje nam się poznać. Przy okazji dowiadujemy, jak różnią się ich definicje pewnych terminów, jak choćby miejsca na ziemi, domu czy ojczyzny. Rosi nie stawia na spektakularność. Woli powoli, lekko, bez fajerwerków dotrzeć do tego, co pomijają sensacyjne media.

„Fuocoammare. Ogień na morzu” nareszcie pozwala nam przekonać się naocznie, kim są ci, o których huczą gazety i Internet, a o których tak naprawdę nic nie wiemy. Rosi zapewnia nam wartościowe i przejmujące spotkanie.

Pokaz w ramach przeglądu Migrujące Opowieści

Projekt jest realizowany w ramach działania: Wielokulturowe Miasto Sopot FEPM. 5.15 Integracja migrantów – ZIT na terenie obszaru metropolitalnego.